Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia


Wybierz Życie
"Wybierajcie więc życie,
abyście żyli wy i wasze potomstwo." (Pwt 30, 19)
Human Life International - Polska
Nr 11/09, Marzec 2009

Drodzy Przyjaciele!

Już po raz piąty obchodzimy Narodowy Dzień Życia, który poprzedza wielką uroczystość - Święto Zwiastowania – czyli obchodzony w Kościele Dzień Świętości Życia. Powoli wypracowujemy własny styl jego świętowania. W tym roku mamy bardzo dużo różnych wydarzeń z nim związanych, obchodzimy przecież „Rok Troski o Życie”. I tak prawie we wszystkich większych miastach odbywają się spotkania, koncerty, konferencje, marsze itd. W wielu parafiach także organizowane są uroczyste Msze św. i przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Wszystkim organizatorom gratulujemy aktywności w obronie życia. Informacje na ten temat staramy się zbierać i umieszczać w newsach na naszej stronie internetowej.

To wszystko pokazuje, jak bardzo my, Polacy jesteśmy zaangażowani w obronę życia.

NADAL BĄDŹMY CZUJNI!

Może się wydawać, że w Polsce, która chroni życie, możemy świętować, bo nie mamy problemów. Nie jest to jednak prawda. Świętujemy, bo sprawa jest bardzo ważna i ciągle na nowo aktualna. Atak trwa. Z jednej strony chroniąc życie poczętych dzieci kłujemy w oczy zwolenników aborcji (licznych na Zachodzie, ale również aktywnych u nas w Polsce), co powoduje ciągłe ataki na płaszczyźnie międzynarodowej. Z drugiej strony nadal giną w Polsce dzieci, zwłaszcza te najmniejsze w pierwszych dwóch tygodniach życia oraz prenatalnie chore. Nikt nie jest w stanie nawet policzyć, ile istnień ludzkich pochłaniają coraz powszechniej stosowane środki wczesnoporonne.

Pomimo faktu, że mamy w Polsce ustawę chroniącą życie i zdrowie dziecka poczętego, nie obejmuje się tą ochroną ludzkich embrionów poczętych „in vitro”. Ciągle wiele osób nadal nie rozumie, że istota ludzka w stadium rozwojowym moruli czy blastuli ma prawo do życia. A przecież każdy kiedyś był taki mały i bezbronny. Problem ten wymaga długotrwałej, cierpliwej i fachowej edukacji społecznej, którą staramy się podejmować.

Niestety, pomimo licznych deklaracji o prawnym uregulowaniu tego palącego problemu, dotychczas w Sejmie tylko SLD złożyło swój projekt postulujący nie tylko pełną dostępność wszelkich niegodziwych procedur, ale także ich finansowanie z naszych kieszeni. Wielkie obietnice i poważna dyskusja nie zaowocowały dotychczas żadnym konstruktywnym działaniem. Na dokładkę nagle w mediach pojawia się stymulowana dyskusja na temat dostępności eutanazji, samobójstwa wspomaganego oraz tzw. testamentów śmierci. Polskie społeczeństwo zupełnie nie zna tej tematyki i wielu ludzi łatwo ulega fałszywej propagandzie medialnej. W tej dziedzinie mamy bardzo wiele do zrobienia.

ATAK NA OJCA ŚWIĘTEGO

Trwa wstrętny atak medialny na Ojca Świętego. Światowe media od kilku miesięcy za wszelką cenę usiłują ogłosić Benedykta XVI zupełnie samotnym staruszkiem, wyobcowanym od problemów współczesności. Zgodna z prawdą, bardzo krótka i rzeczowa wypowiedź papieża na temat nieskuteczności stosowania prezerwatyw w kontekście zapobiegania AIDS jest gromko wyśmiewana przez liberalne media. Komentarze na ten temat całkowicie zdominowały relacje z pielgrzymki do Afryki, tak jakby na Czarnym Lądzie nie było innych poważnych problemów, a ci „ucywilizowani” dziennikarze poza prezerwatywami nic innego nie mieli w głowie. Prawda na temat dramatu narastającej epidemii HIV w Afryce pomimo rozdawania prezerwatyw, wcale ich nie interesuje, a ponadto jest zbyt niewygodna. Biorąc pod uwagę kolejne elementy tej kampanii, trzeba zauważyć, że jest ona prowadzona konsekwentnie i ma na celu podważenie autorytetu papieża. Jest oczywistym atakiem na Kościół. Naszym obowiązkiem jest udzielenie wszechstronnego poparcia Ojcu Świętemu.

DOBRY PRZYKŁAD

Kilkanaście lat temu staraliśmy się wprowadzić w Polsce Dzień Świętości Życia. Były różne pomysły i proponowane daty. Dzień Zwiastowania wydawał się najbardziej oczywisty, to po prostu dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem. Dzisiaj w tym właśnie terminie to święto obchodzą obrońcy życia w wielu krajach. W dniu 28 marca okolicznościowe konferencje i różne spotkania odbywać się będą na Łotwie, Litwie, Słowacji, w Czechach oraz na Ukrainie. przygotowują je nasi przyjaciele, którzy nie tak dawno przyjeżdżali na nasze szkolenia.

Właśnie jesteśmy w drodze na Ukrainę. We Lwowie będzie duża międzynarodowa konferencja poświęcona problemom biomedycznym. Miejsce jest jak najbardziej właściwe, gdyż na Ukrainie aborcja nadal jest bardzo popularną metodą planowania rodziny. „Naukowe” instytuty wykorzystują embrionalne komórki macierzyste, proponując różne rodzaje bardzo drogich (chociaż nieskutecznych) terapii. Kwitnie handel ludzkimi organami. Pomimo dużych premii za urodzenie dziecka, nadal dzietność jest poniżej reprodukcji prostej społeczeństwa. Staje się to tak bardzo widoczne, że zaczyna się o tym mówić. Władze deklarują chęć przeciwdziałania aborcji. Powstają nowe możliwości. O tym właśnie, jak im pomóc będziemy debatować podczas spotkania we Lwowie.

NA TO PIENIĄDZE SĄ

Nowy prezydent USA Barack Obama natychmiast po objęciu stanowiska odblokował olbrzymie fundusze na promocję aborcji za granicą. Dotyczy to oczywiście przede wszystkim niepokornych krajów, które nie chcą legalizować aborcji na życzenie. Całkiem realnie możemy się spodziewać, że zostaną one użyte także przeciwko ochronie życia w Polsce. A są to naprawdę duże pieniądze.

Fundusze unijne, o które mogą się ubiegać również organizacje pozarządowe, całkowicie wykluczają promocję działalności w obronie dziecka poczętego, przeciwko promocji eutanazji, edukacji seksualnej czy związków jednopłciowych. Można natomiast otrzymać duże pieniądze na dokładnie odwrotne cele. Wniosek jest więc bardzo prosty – w dobie światowego kryzysu, gdy wielu ludzi traci pracę i poczucie stabilizacji gospodarczej, a tym samym możność wspierania organizacji społecznych – wsparcie finansowe od rządów i międzynarodowych instytucji otrzymają jedynie banki oraz organizacje „poprawne światopoglądowo”, do których na pewno nie należą organizacje pro-life. Jakie będą tego skutki?

DUŻY CZY MAŁY GROSZ?

Wiele osób sądzi, że jeśli już zdecyduje się wspomagać jakieś dobre dzieło, trzeba podarować dużo. W rzeczywistości jednak ile osób jest w stanie dawać wiele, skoro sami mają poważne problemy. Jeśli zrobimy takie założenie, najczęściej nie będziemy pomagać wcale.

Tymczasem ten ewangeliczny „wdowi grosz” to były trzy małe monety. To są czyste pieniądze składane z miłością z własnej biedy. Praktycznie każdy z nas może odmówić sobie słodyczy, pizzy czy jakiejś małej przyjemności, tak jak dzieci, które w poście odkładają groszaki zamiast wydawać je na cukierki. Może się to wydawać zbyt dziecinne i proste, ale wielkie dzieła tak właśnie powstają, bo siła tych drobnych pieniędzy jest olbrzymia, jeśli są one wpłacane regularnie i przez wiele tysiący osób. Dzięki takiej małej ofierze, można ocalić życie człowieka!

Serdeczne Bóg zapłać wszystkim,
którzy pomagają ratować życie!

W imieniu KPLŻ


Ewa H. Kowalewska
Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia
Human Life International - Polska

n4studio.pl - tworzenie stron internetowych